Od tygodni mam ręce pełne roboty. Jak na początek pierwszej w życiu działaności gospodarczej to w sumie wyśmienicie. No i ta możliwość przebywania w domu jest wspaniała. Tym bardziej, że Oskarek rośnie, niedawno stał się mobilny i jest kupa śmiechu i zabawy. :)
Co do firmy to pojawiają się kolejne propozycje współpracy. Zaskoczyło mnie to mile i jednocześnie troszkę martwi, że za moment przestanę to wszystko ogarniać. Z drugiej jednak strony jeśli przekroczę pewną masę krytyczną będę szukał współpracownika :)
A tym czasem zaprojektowałem sobie wizytówki, bo już kilka razy by mi się przydały :)
Narazie w formie zastępczej pojawiły się także jako wizytówka na stronie firmowej.
Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, to podziel się tą informacją z innymi.